Agencja CDC: nieszczepione dzieci nie są przyczyną epidemii krztuśca w USA

Czy to możliwe, że amerykańska agencja CDC rozpowszechnia informacje, że garstka nieszczepionych dzieci nie jest przyczyną epidemii krztuśca w całym USA, a tym bardziej tegorocznego 13-krotnego wzrośtu rejestrowanych przypadków krztuśca w stanie Waszyngton? Przecież czytamy w polskiej Polityce w artykule Marcina Rotkiewicza „Szczepionkowa panika: szczepić czy nie? Zastrzyk strachu”:

„A jednak od lat 90. XX w. niechęć do szczepionek systematycznie rośnie. W 2010 r. Kalifornia odnotowała 5,2 tys. przypadków krztuśca (ostrej choroby zakaźnej wywoływanej przez bakterie), najwięcej od ponad pół wieku. W tym roku nastąpił zaś 13-krotny wzrost, w porównaniu z 2011 r., liczby przypadków tej choroby w stanie Waszyngton. Prof. Steven Salzberg z Johns Hopkins University, wybitny specjalista od chorób zakaźnych, tak komentuje te dane na swoim blogu: „z powodu antyszczepionkowej histerii Stany Zjednoczone znajdują się w środku największej epidemii krztuśca od 70 lat”.” [podkreślenie red.]

Źródło: Polityka 31 lipca 2012

Z drugiej strony przedstawiono na naszym portalu szereg dowodów, które pokazują, że obwinianie garstki nieszczepionych dzieci za wzrost liczby rejestrowanych przypadków krztuśca to antyspołeczne OSZOŁOMSTWO, ponieważ:

Z pomocą we wskazywaniu na właściwe przyczyny przychodzi jednak agencja CDC i jej pracownik Anne Schuchat, dyrektor National Center for Immunization and Respiratory Diseases (pol. Narodowe centrum immunizacji i chorób układu oddechowego), która w mediach i podczas konferencji prasowych CDC podkreśla (w miękki sposób), że nie można obwiniać postaw antyszczepionkowych za obecną epidemię krztuśca w całym USA, ani w stanie Waszyngton:

CDC: Whooping Cough Heading to a 50-Year High

„The reasons for the dramatic increase in whooping cough cases are not entirely clear, but Schuchat offered several possible explanations. She said better diagnosis and reporting of whooping cough may be contributing to the increased numbers, along with the fact that the disease tends to peak and wane in cycles. It does not appear that anti-vaccination sentiment among parents has contributed to either the national rise in cases or the Washington State epidemic, she says.”

(pol. „Przyczyny gwałtownego wzrostu zachorowań na krztusiec nie są całkiem oczywiste, ale Pani Schuchat podała kilka możliwych wyjaśnień. Według niej, obserwowany wzrost może wynikać z lepszego diagnozowania i zgłaszalności przypadków krztuśca oraz z samej natury tej choroby, której fale zmniejszają się i zwiększają w regularnych cyklach. Nie wydaje się, by do wzrostu zachorowań lub do epidemii w stanie Waszyngton przyczyniły się poglądy osób sceptycznych wobec szczepień.”)

Pertussis Epidemic in Washington State- 2012 Telebriefing

Thursday July 19, 2012, Noon ET

ELIZABETH WEISE: Hi, thanks for taking my question. You say the rates of illness are going up. You say they are cyclical. Is this part of the cycle or is it related to efforts by some to encourage people not to be vaccinated?

ANNE SCHUCHAT: Yes, thank you for that question. We think there are many things going on. Pertussis is a cyclical disease and the vaccines are not perfect. So even with increasing vaccination coverage, we expect to still have cycles.  We think there are some unusual epidemiologic features that have caused us to launch a more detailed investigation in Washington State. Waning of immunity or a weakening of the time or waning of protection over time may be part of the story that we’re seeing. On the other hand, we know that people who are not vaccinated have about an eight times higher risk of disease than people who are vaccinated. We know there are places around the country where there are large numbers of people who aren’t vaccinated. However, we don’t think those exemptors are driving this current wave. We think it is a bad thing that people aren’t getting vaccinated or exempting, but we cannot blame this wave on that phenomenon. Next question.”

(pol. „ELIZABETH WEISE: Witam i dziękuję za odpowiedź na moje pytanie. Powiedziała pani, że liczba przypadków krztuśca rośnie oraz że jest to część naturalnego cyklu zachorowań. Czy jest tak faktycznie, czy też obserwowany wzrost ma związek z działaniami pewnych osób, które zachęcają ludzi do rezygnacji ze szczepień?

ANNE SCHUCHAT: Tak, dziękuję postawienie tego pytania. Naszym zdaniem nakłada się tu wiele zjawisk. Krztusiec to choroba cykliczna, a szczepienia nie są idealne. Tak więc, nawet przy większej wyszczepialności wciąż pojawiają się naturalne fale zachorowań. Sądzimy, ze występują pewne niestandardowe cechy epidemiologiczne, dlatego podjęliśmy bardziej szczegółowe badania w stanie Waszyngton. Częściową przyczyną może być spadek odporności, skrócenie czasu odporności lub zanikanie odporności po pewnym czasie. Z drugiej strony, wiemy, że ryzyko zachorowania u osób niezaszczepionych jest około osiem razy wyższe niż osób zaszczepionych. Wiemy, ze w kraju są miejsca zamieszkałe przez duże grupy osób niezaszczepionych. Tym niemniej, nie sądzimy, by te osoby, odmawiające szczepień, były przyczyną aktualnej fali zachorowań. Nie sądzimy, by nieszczepienie się lub odmowa szczepień były dobrą rzeczą, nie możemy jednak obwiniać tych osób za aktualny stan rzeczy. Proszę o kolejne pytanie.”)

Mimo używania zwrotów „sądzimy“, „wydaje się” powyższe stwierdzenia od dyrektora CDC to i tak przełomowy zwrot w dziejach robienia kozłów ofiarnych z nieszczepionych dzieci. Zastanówmy się też na podstawie dotychczasowych danych jaki jest udział nieszczepionych dzieci w epidemii krztuśca w stanie Waszyngton. Interesuje nas: a) liczba wszystkich dotychczasowych zachorowań na krztusiec w stanie Waszyngton w 2012 roku i b) liczba dzieci zwolnionych ze szczepień bez medycznego uzasadnienia, które zachorowały na krztusiec. Zachęcamy czytelników tego tekstu do własnych obliczeń, biorąc pod uwagę następujące fakty:

  • Zarejestrowana liczba zachorowań wśród dzieci i młodzieży do 19 lat na krztusiec wynosi do 20 lipca 2520 przypadków (CDC nie podało jednak dokładnych danych zachorowań wg. wieku).
  • Faktyczna liczba zachorowań wśród dzieci i młodzieży jest z pewnością wyższa, nierozpoznawane i nierejestrowane są głównie nietypowe zachorowania  u dzieci szczepionych.
  • Spośród zarejestrowanych zachorowań u dzieci powyżej 3 miesiąca życia ok. 25% przypada na osoby uznane za nieszczepione, do których należą osoby zwolnione z powodu istnienia medycznych przeciwwskazań do szczepień i osoby w wieku 3 miesiące – 19 lat zupełnie nieszczepione z niemedycznych powodów lub osoby, które nie zostały poddane wszystkim przewidzianym dla danej grupy wiekowej szczepieniom z niemedycznych powodów.

Wszyscy dociekliwi powinni sami spróbować oszacować liczbę zachorowań u „antyszczepionkowych” dzieci w wieku powyżej 3 miesiąca życia w stosunku do szacunkowej liczby wszystkich zachorowań. Prawdopodobnie będzie udział poniżej 1%. Nie ma jednak nadziei, że jakikolwiek argument wyeliminuje antyspołeczne OSZOŁOMSTWO i krucjatę nieszczepionych blogerów i dziennikarzy przeciwko rodzicom niewybierającym tego szczepienia dla własnych dzieci. Uwzględniając oficjalną retorykę o możliwej dzięki szczepieniom odporności zbiorowiskowej przeciwko krztuścowi to osoby z bliskiego kontaktu noworodków i niemowląt (rodzice, najbliższa rodzina, personel medyczny) powinny być medialnie linczowane za brak zainteresowania szczepieniami i  każde zachorowanie w tej grupie wiekowej.

Co jest w takim razie przyczyną wzrostu ilości zachorowań w USA? Bezpośrednia odpowiedź od światowego eksperta dra Jamesa Cherry, który od wielu lat zajmuje się krztuścem, bakterią wywołującą krztusiec i szczepieniami przeciwkrztuścowymi. W publikacji pt. „Epidemic Pertussis in 2012 — The Resurgence of a Vaccine-Preventable Disease” z sierpnia 2012 roku w czasopiśmie NEJM autor streszcza powody wzrostu ilości zachorowań na krztusiec w USA w ostatnich latach. Są to:

  • Wzmożona rejestracja zachorowań wywołana częstszym testowaniem pacjentów z przewlekłym kaszlem na obecność bakterii wywołującej krztusiec, zwłaszcza rozpowszechnienie użycia metody PCR (reakcja łańcuchowa polimerazy) do diagnostyki przyczyny kaszlu u pacjenta – autor przypuszcza, że właśnie rozpowszechnienie metody PCR jest przyczyną tak dużej różnicy między zarejestrowaną liczbą zachorowań w Kalifornii w 2005 i 2010 roku.
  • Zawodność stosowanych szczepionek i krótkotrwała ochrona przed klinicznymi objawami choroby mimo stosowania już teraz 5 dawek szczepionek u dzieci.
  • Genetyczna zmiana bakterii wywołującej krztusiec.

Więcje szczegółów w innej publikacji tego samego autora “Why Do Pertussis Vaccines Fail?” w Pediatrics z kwietnia 2012 roku, zob. Dlaczego szczepionki przeciwkrztuścowe zawodzą?

Powyżej wymienione przyczyny znane i dyskutowane są w kręgach naukowych już od wielu lat. Nie ma o nich ani słowa w artykule Marcina Rotkiewicza, który prawdopodobnie przez pomyłkę umieszczony został w dziale Polityki „Nauka/Zdrowie”. Krytyka całego tekstu „Zastrzyk strachu” -> Red. Marcin Rotkiewicz w Polityce 2012 – Zastrzyk strachu czy anty-antyszczepionkowej sensacji i dezinformacji?

Reklamy
%d blogerów lubi to: