Sensowność antybiotykoterapii dla dobra ogółu

W podstawowym źródłe wiedzy dla lekarzy pod tytułem „Rekomendacje postępowania w pozaszpitalnych zakażeniach układu oddechowego 2010“ (lektura obowiązkowa dla rodziców!)  podano następującą informację odnośnie skuteczności interwencji różnymi antybiotykami u chorych na krztusiec:

„Warto zaznaczyć, że samo stosowanie antybiotyku w zakażeniu krztuścem nie wpływa na przebieg choroby, a jedynie ogranicza transmisję zakażenia [91].”

Uzasadnienie antybiotykoterapii, czyli „ograniczenie transmisji zakażenia” poprzez interwencję antybiotykową wraz ze skutkami ubocznymi dla danej osoby przypomina hasła wakcynologicznej propagandy o „szczepieniach dla dobra ogółu”. Z wpisu na podstronie Krztusiec – antybiotykoterapia w świetle EBM (medycyny opartej na dowodach) wiemy, że działanie antybiotykoterapii wykazuje pewien paradoks, a mianowicie eliminuje zakażenie bakterią B. pertussis z nosogardzieli u chorujących na krztusiec, ale może mieć negatywny wpływ na długość utrzymywania się objawów choroby (co opisano na podstawie obserwacji i porównań do chorych niepoddanych antybiotykoterapii).

Dominującym uzasadnieniem stosowania antybiotyków na masową skalę u chorych na krztusiec jest dlatego zmniejszenie zakaźności danej osoby, choć „u 80-90% nieleczonych chorych na krztusiec obserwuje się samoistną eliminację B. pertussis z nosowej części gardła w ciągu 3-4 tygodni od pojawienia się kaszlu, to u nieleczonych i nieszczepionych niemowląt dodatnie wyniki posiewu mogą się utrzymywać przez ponad 6 tygodni” Medycyna Praktyczna 2010/01.

Znaczna część polskich lekarzy rodzinnych i pediatrów nagminnie przepisuje antybiotyki przy każdej możliwej okazji, co pozwala przypuszczać, że nawet przy prawidłowo zdiagnozowanym krztuścu bezpodstawnie przekraczane są przyjęte ramy czasowe rozpoczęcia antybiotykoterapii u dzieci, czyli „Niemowlęta leczy się w okresie do 6 tygodni od pojawienia się kaszlu, a chorych po ukończeniu 1. roku życia – do 3 tygodni. Zalecane leczenie polega na stosowaniu makrolidu: azytromycyny przez 5 dni, klarytromycyny przez 7 dni” Medycyna Praktyczna 2010/01.

Decyzję o podjęciu lub niepodjęciu antybiotykoterapii dziecka należy rozważyć w kontekście indywidualnym, rodzinnym i zbiorowiskowym, biorąc pod uwagę, że:

1) Do momentu prawidłowej diagnozy chorujące dziecko rozprzestrzenia bakterię B. pertussis wśród członków rodziny czy też innych dzieci w żłobku, przedszkolu itd. Najczęściej okres ten trwa do końca fazy asymptomatycznej (1-2 tygodnie), czyli do momentu wystąpienia jakiegoś niepokojącego i charakterystycznego symptomu, jak np. kaszlu napadowego, wymuszającego wizytę u lekarza. Odpowiedzialny rodzic najpóźniej od tego momentu izoluje dziecko od innych dzieci.

2) Przy prawidłowym rozpoczęciu antybiotykoterapii możliwe jest skrócenie zakaźności danej osoby w zależności od wieku chorego. W kontekście rodzinnym u chorych po ukończeniu 1. roku życia uzyskane ograniczenie transmisji po 5-7 dniach antybiotykoterapii (czyli w sumie w 3-4 tygodniu choroby) nie ma decydującego znaczenia dla najbliższej rodziny, która była eksponowana na zakażenie przez wiele wcześniejszych dni, ani dla innych dzieci ze względu na zalecaną kontynuację izolacji dziecka (objawy choroby nadal się utrzymują). Podobny wniosek może wyciągnąć dla kontekstu rodzinnego chorych w innym wieku.

3)      Skrócony o kilka dni okres transmisji zakażenia nie ma zbyt wielkiego znaczenia dla ilości zarazka w polskiej populacji, w której faktyczna liczba zachorowań wykazana w badaniu OBEK-i przeprowadzonym przez NIZP-PZH w 2009/2010 roku wynosi ponad 70.000, a liczba bezobjawowych zakażeń (również u szczepionych dzieci) jest kilka razy większa:

„Oficjalne statystyki są tylko czubkiem góry lodowej, bo jak wskazują wstępne wyniki Ogólnopolskiego Badania Epidemiologii Krztuśca (OBEK) realizowanego w Zakładzie Epidemiologii PZH w latach 2009-2010, na 1 przypadek zgłoszony do nadzoru przypada średnio 71 zachorowań na krztusiec w populacji, a w grupie osób w wieku 65-70 lat nawet 320″

Źródło: Szczepienie przypominające młodzieży i dorosłych przeciwko krztuścowi, Medycyna Praktyczna 2012/01

Więcej o sytuacji epidemiologicznej krztuśca w Polsce na podstronie Medycyna Praktyczna 2012 – Krztusiec ponownie w natarciu

Więcej na temat przyczyn obecnej sytuacji epidemiologicznej krztuśca w Polsce, zob. Kto roznosi i zaraża bakterią krztuśca?

4)      Dziecko poddane antybiotykoterapii azytromycyną lub klarytromycyną nie jest już nosicielem bakterii B. pertussis, jednak według badań opublikowanych w Lancet w 2007 roku (Malhotra-Kuma 2007) interwencja tymi antybiotykami podwyższa ryzyko wielomiesięcznego nosicielstwa bakterii opornych na te antybiotyki.

Eksperci od zdrowia publicznego zalecają antybiotykoterapię w celu ograniczenia transmisji zakażenia, mimo niewielkiego lub żadnego sensu takiego działania (przy założeniu izolacji chorego) i mimo ceny, jaką ponosi poddany tej interwencji pacjent, m.in. negatywnego wpływu na długość choroby czy też zwiększonego ryzyka astmy czy alergii u dzieci.  Walka z chorobami zakaźnymi i zarazkami (masowe szczepienia, antybiotykoterapia) mają, jak wiemy, najwyższy priorytet w ramach zdrowia publicznego, podczas gdy zdrowie jednostki i pogorszenie innych aspektów zdrowia publicznego jest akceptowalną stratą w walce o sztuczną i niepopieraną przez społeczeństwo ideę „dobra ogółu”.

Reklamy
%d blogerów lubi to: