Medycyna Praktyczna 2012 – Krztusiec ponownie w natarciu

Poniższy tekst bazuje na internetowej publikacji z portalu Medycyny Praktycznej (MP) 10.08.2012 o bardzo mylącym tytule Krztusiec ponownie w natarciu. Biorąc pod uwagę zawarte w tejże publikacji szacunki epidemiologiczne krztuśca w całej populacji polskiej można dojść do jednego wniosku: krztusiec w Polsce (i na całym świecie) był i jest od zawsze w „natarciu”. Rozpowszechnianie mitów o „ponownym natarciu” krztuśca jest jednak popularne i Medycyna Praktyczna nie jest tutaj wyjątkiem, lecz wpisuje się w nurt odwracania uwagi od faktycznych przyczyn „natarcia krztuśca”. Z całego tekstu wybrane zostały najistotniejsze cytaty, a podkreślone fragmenty zostały skomentowane.

MP: „Pomimo wieloletnich starań oraz znacznej redukcji wskaźników umieralności i hospitalizacji z powodu krztuśca od czasu wprowadzenia programów powszechnych szczepień niemowląt i dzieci w wieku przedszkolnym, …”

Komentarz: Już w pierwszym zdaniu autor tego tekstu manipuluje percepcję czytelnika. Wskaźniki umieralności i hospitalizacji z powodu krztuśca u dzieci spadły do bardzo niskiego poziomu bez użycia szczepień, co najlepiej obrazuje spadek umieralności o 80-90% wśród polskich niemowląt i dzieci przed masowymi szczepieniami – zob. Wpływ szczepień przeciwkrztuścowych na umieralność dzieci w Polsce. Wpływ szczepień na spadek umieralności polskich dzieci był w rzeczywistości niewielki lub żaden i zawyżony przez nieuwzględnianie krztuśca w diagnostyce i rejestracji zachorowań od momentu wprowadzenia masowych szczepień.

MP: „… w wielu krajach na świecie – w tym także w Europie – sytuacja epidemiologiczna jest daleka od ogłoszenia ostatecznego zwycięstwa w postaci maksymalnego ograniczenia zapadalności na tę chorobę w całej populacji. Osiągnięcie tego celu ma doprowadzić do eliminacji potencjalnych źródeł zakażenia najmłodszych niemowląt, najbardziej zagrożonych ciężkim przebiegiem choroby i jej powikłaniami (w tym zgonem).”

Komentarz: Wizją wakcynologów jest wprowadzenie obowiązkowych, regularnych i dożywotnich szczepień przeciwkrztuścowych we wszystkich grupach wiekowych. Możliwe, że dzisiejszy „przywilej” rezygnacji z tych szczepień wśród dorosłych wkrótce przestanie istnieć.

MP: „Po dużej epidemii krztuśca w Kalifornii (Stany Zjednoczone, 2010 r.), w czasie której zachorowało ponad 4300 osób, a 9 niemowląt niezaszczepionych z racji młodego wieku (<3. mż.) zmarło, od połowy 2011 roku w stanie Waszyngton obserwuje się istotne zwiększenie liczby zgłoszonych zachorowań na krztusiec. Stanowe Ministerstwo Zdrowia 3 kwietnia br. ogłosiło nawet stan epidemii, bo od 1 stycznia do 16 czerwca 2012 roku oficjalnie zarejestrowano 2 520 zachorowań na krztusiec (zapadalność: 37,5 przypadku/100 000 mieszkańców), najwięcej od 1942 roku”

Komentarz: Co się stanie jeśli zapadalność w Polsce będzie na poziomie 37,5 przypadku / 100 000 mieszkańców lub powyżej? Czy też ogłoszona zostanie (ustawowa) epidemia? Czy wtedy uruchomione zostaną nowe przepisy pozwalające na przymuszenie do szczepienia i leczenia osób zakażonych i z kontaktu  – zob. Ograniczenie praw wolności – zdecydowana konieczność?

MP: „… wyniki badania obserwacyjnego przeprowadzonego w Kalifornii w 2010 roku wskazują, że ryzyko zachorowania na krztusiec wśród dzieci niezaszczepionych przeciwko krztuścowi jest co najmniej 8-krotnie większe niż u dzieci, które otrzymały kompletne szczepienie DTPa.”

Komentarz: Istotna informacja. Warto zapamiętać, bo pokazuje też, że nieszczepione dzieci (np. niemowlęta przed ukończeniem pełnej serii szczepień) nie korzystają lub korzystają w niewielkim stopniu ze szczepień innych dzieci.

MP: „Zapytana przez nas o wskaźniki zachorowalności na krztusiec w Polsce dr med. Iwona Paradowska-Stankiewicz, Kierownik Pracowni Epidemiologii Chorób Zwalczanych Drogą Szczepień Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego-Państwowego Zakładu Higieny (NIZP-PZH) w Warszawie, odpowiedziała: „Sytuacja epidemiologiczna krztuśca także w Polsce uległa ostatnio zmianie: zaobserwowano znaczne i ograniczone do poszczególnych regionów zwiększenie zachorowań na krztusiec. W okresie od 1 stycznia do 15 czerwca 2012 roku zgłoszono 2359 przypadków (w tym 799 hospitalizacji) – ponad 3-krotnie więcej w porównaniu z tym samym okresem w poprzednim roku (707 zachorowań, w tym 274 osób hospitalizowano). … Należy podkreślić, że aktualnie największą dynamikę wzrostu zachorowań obserwuje się wśród młodych osób, w wieku 10–20 lat, przy czym większość z nich posiada udokumentowane szczepienia w pierwszych latach życia i w okresie przedszkolnym (w Polsce nie prowadzi się powszechnych szczepień przypominających dTpa młodzieży – przyp. red.). Zakład Epidemiologii NIZP-PZH szczegółowo analizuje zwiększenie liczby zachorowań na krztusiec.” „

Komentarz: Ciekawe co analizują pracownicy NIZP-PZH? Rzeczywista zachorowalność na krztusiec (wielokrotnie wyższa) nie jest i nigdy nie była odzwierciedlona w oficjalnych danych epidemiologicznych spływających do NIZP-PZH – zob. Konsekwencje niekompletności danych epidemiologicznych krztuśca.

MP: „Według oficjalnych raportów Zakładu Epidemiologii NIZP-PZH, w okresie od 1 stycznia do 15 lipca 2012 roku w Polsce zarejestrowano już 2 743 zachorowania na krztusiec (zapadalność: 7,18/100 000). Krztusiec nie jest jednak chorobą łatwą do rozpoznania, zwłaszcza u najmłodszych niemowląt i dorosłych oraz szczepionej wcześniej młodzieży. System oficjalnych zgłoszeń zachorowań w naszym kraju charakteryzuje się więc małą czułością, na co wskazują wyniki prospektywnego badania kohortowego przeprowadzonego pod kierownictwem dr Paradowskiej-Stankiewicz przez zespół Zakładu Epidemiologii NIZP-PZH we współpracy z krakowskim Szpitalem im. św. Ludwika, Albany School of Public Health ze Stanów Zjednoczonych oraz Health Protection Agency z Wielkiej Brytanii (Badanie Epidemiologii Krztuśca – BEK). Zapadalność na krztusiec oceniono u 1231 osób z kaszlem utrzymującym się przez co najmniej 2 tygodnie. Krztusiec potwierdzono u 290 chorych (24%). Ogólną zapadalność oszacowano na 202/100 000 osobolat (95% przedział ufności [CI]: 134–302), co w tym okresie odpowiadało w całej populacji Polski w wieku >3 lat liczbie 76 843 zachorowań na krztusiec. Największe wskaźniki zachorowalności odnotowano w grupach wiekowych 15–25 lat (181,4/100 000) i 55–69 lat (222,2/100 000). W tym samym okresie do oficjalnego krajowego rejestru lekarze podstawowej opieki zdrowotnej zgłosili 1248 zachorowań, a szpitale 800 przypadków. Ogólna zapadalność na krztusiec oszacowana w tym badaniu była ponad 60-krotnie większa niż wyliczona na podstawie oficjalnych zgłoszeń, ale różniła się znacznie w poszczególnych grupach wiekowych – od ponad 3-krotnie większej w grupie 3–5-latków do ponad 167-krotnie większej dla populacji w wieku 65–69 lat. W odrębnej analizie autorzy wykazali, że chorzy, którzy zgłaszają się do lekarza z powodu kaszlu utrzymującego się co najmniej od 2 tygodni, zwykle otrzymują tylko leki objawowe, a krztusiec rzadko jest u nich uwzględniany w diagnostyce różnicowej. Końcowe wyniki tego badania autorzy zaprezentowali w maju 2012 roku na dorocznym zjeździe European Society for Paediatric Infectious Diseases w Salonikach w Grecji.”

Komentarz: Dokładne szukanie krztuśca pokazało jak bezużyteczne są dane o krztuścu zgłoszone przez lekarzy i analizowane obecnie przez Zakład Epidemiologii NIZP-PZH. Przypominamy, że w stanie Waszyngton ogłoszono epidemię przy zapadalności 37,5 przypadku / 100 000 mieszkańców, co jest zdecydowanie mniej niż „odkryta” zapadalność na krztusiec w Polsce ponad 200 / 100 000. Zauważmy też, że Badanie Epidemiologii Krztuśca nie objęło wszystkich grup wiekowych, czyli dzieci poniżej 3 lat i osób powyżej 69 lat. Ponadto kryterium obecności „kaszlu utrzymującego się co najmniej od 2 tygodni” wyklucza osoby z krótszym kaszlem wywołanym bakterią B. pertussis. Poza badaniem zostały też osoby niezgłaszające się do lekarza mimo przedłużającego się kaszlu.

Omówiony tekst Krztusiec ponownie w natarciu z portalu Medycyny Praktycznej to mieszanka fiction i science. Tytułem autorzy dają czytelnikom do zrozumienia, że doświadczamy „powrotu krztuśca” co nawet zarejestrowano oficjalnie w starszych grupach wiekowych. Jednocześnie autorzy prezentują twarde dane (nadal niekompletne) o ogromnym niedoszacowaniu oficjalnie zarejestrowanych danych zapadalności na krztusiec i sugerują tytułem, że w poprzednich dekadach tego niedoszacowania i podobnej zapadalności na krztusiec (czyli ponad 200 / 100 000) nie było. Niestety pewnie większość czytelników Medycyny Praktycznej przyjmie taką „historię krztuśca” za prawdziwą.

%d blogerów lubi to: